Mansfeld Prowadzi: The Sword, The Crown and The Unspeakable Power

Spędziłem całą zimę (od listopada ’21 do marca ’22) na rozegraniu 14 sesji w The Sword, The Crown and The Unspeakable Power. Z pewnością ta kampania należy do dłuższych jakie poprowadziłem. Od dłuższego czasu chciałem wypróbować tę grę. W końcu jej selling pitch to „jak Gra o Tron, ale PbtA”.

Miałem obawy, że ta gra okaże się zbyt podobna do Apocalypse World. Wstępna lektura wskazuje na to: niemal te same Ruchy, te same klocki z jakich zbudowano archetypy (playbooki). W praktyce było tylko trochę lepiej. The SCUP lekko podkręca te elementy rywalizacji między postaciami, które AW już posiada…

O samych sesjach możecie więcej poczytać na Adept Play (I, II oraz III).

Kontekst

Zagraliśmy w settingu inspirowanym starożytnymi Indiami. Subkontynent indyjski, z wymieszanymi inspiracjami z imperium Maurya, Gupta oraz rigvedyjskimi inspiracjami. Dżungla, gigantyczne miasta, społeczeństwo kastowe i gigantyczne nierówności społeczne.

Sam Mit świata brzmiał tak:

In the beginning, times were hard, but we got by with what we had. Then, we meddled in what we should not. This resulted in wanton death stalking the land, and because of this, there was fear, dread and panic. Until the treath vanished mysteriously. And now we must live our lives with constant vigilance.

Wybrane przez graczy playbooki to:

  • The Beloved
  • The Black Hood, który stał się The Gauntlet przed 10. sesją.
  • The Voice, która stała się The Hex przed 13. sesją.

Granie frakcjami graczy

W poprzednim artykule „Intrygi i dramy w RPG” przedstawiłem oto opis tego, jak działają frakcje w The SCUP:

The SCUP każde graczowi wprowadzić i wstępnie opisać frakcję, do której postać należy. Później, ustalamy relacje między frakcjami: rywalizacja, sojusz, otwarta wrogość lub neutralność (albo brak wiedzy o niej). Dodam, że postacie same w sobie mogą mieć określoną pozycję społeczną (np.: The Crown, The Voice) albo własne grupy czy gangi (The Beloved, The Spur, The Crown).

The SCUP wydaje się najbardziej „klasycznie polityczne” z przedstawionych gier. Dodajmy, że frakcje są między innymi angażowane poprzez wydawanie Honoru (który można pozyskiwać na koniec sesji, ale też i tracić!).

Mam wrażenie, że frakcje stanowią głównie podporę oraz zaplecze dla postaci graczy. Mówi to zarówno Ruch „Call On Your Faction” (próba sięgnięcia po zasoby frakcji), jak i sposób zdobywania punktów Honoru. Choćby kryteria takie jak „Tangibly advanced the interests, agenda, or standing of your Faction”. Podobnie jak tracenie Honoru na kryterium „Acted against your Faction”. Innymi słowy, te frakcje są wtedy widoczne na sesji, kiedy gracz postanowi się na nie powołać…

Frakcje graczy splecione są siecią relacji (dwa z czterech typów nie są przyjazne). To ma stanowić podstawę dla konfliktów na sesji: przeniesienie sporu między frakcjami na konflikt czy intrygę między postaciami graczy. Na tych czternastu sesjach to postacie gracze były wektorami konfliktu, a ich frakcje „ledwo nadążały za tym”. Mam wrażenie, że całe to ustalanie frakcji w The SCUP służy głównie wprowadzeniu kontekstu do rozpoczęcia gry…

Daleko temu do gier o graniu frakcją. The SCUP to wciąż gra o dramie między postaciami graczy. W sumie jak AW.

Słowo o Honorze

W przeciągu tych 14 sesji, wszyscy oprócz gracza grającego The Voice/The Hex, nałapali do kilkunastu punktów Honoru. Średnio zdobywano po 2-3 Honoru/sesję per gracz (częściej trzy, nie prowadziłem statystyk). Skąd ta nadwyżka?

Po pierwsze, sesje nie trwały dłużej niż 3 godziny, więc nie było aż tyle czasu, aby użyć tego Honoru. W praktyce, rzadko pojedynczy gracz aktywował Honor częściej niż raz na sesję…

Po drugie, istnieją tylko trzy Honor Moves, które wykorzystują ten zasób. Jeden pozwala dać +1 do Ruchów na grożenie czy przekonywanie (za 1 Honor). Gracze dopiero w środku kampanii zorientowali się, że mogą tego używać ile wlezie. Pomijam fakt, iż jeden z tych Ruchów („Threaten with Force”) używany był rzadko. Co z pozostałymi Honor Moves? Wspomniany wcześniej „Call On Your Faction” był stosowany kilkukrotnie przez każdego gracza. Ostatni Ruch, „Refuse an Obligation, Duty or Debt”, też pozwala wydać 0-3 Honoru jako statystykę do rzutu. Niestety, bardzo rzadko gracze odrzucali zobowiązania czy rozkazy. Zwłaszcza The Black Hood był nader lojalny, nawet jeśli nie było to w jego interesie…

Nasza Voice/Hex zdobywała trochę mniej Honoru co sesję, bo częściej zdarzało się jej zdradzać kogoś („Went back on your word, or betrayed someone.”), Plus przy zmianie playbooka, The Hex porzuciła starą frakcję na rzecz nowej. Wtedy Honor automatycznie spadł do zera.

OK, na tej ostatniej finałowej sesji faktycznie wydawano więcej Honoru. Nasz The Beloved wydał aż 8 Honoru. Może po to właśnie gromadzi się Honor w The SCUP?

PC vs PC

Nasza czwórka z góry nastawiła się na „PC vs PC”. Nie graliśmy drużyną, tylko parami tymczasowych sojuszy, rywalami oraz niekiedy też wrogami. Wszystko wokół wspólnego celu manipulowania wielkim miastem Marathą (plus cele osobiste).

The SCUP udźwignął tę grę w intrygi. Z jednej strony, gra ma pojedyncze elementy, które do tego skłaniają graczy:

  • Dwaj gracze „na lewo i na prawo” od gracza, podkreślają („highlight”) mu statystyki na sesję. Za realizowanie Ruchów pod nie, otrzymuje się punkty rozwoju.
  • Prowadzący wybiera Entanglement (jeden z trzech na karcie postaci) na daną sesję, dzięki czemu może podsycać poszczególne sytuacje.
  • Poszczególne Ruchy działają różnie na NPC oraz PC, nie tylko te dostępne dla każdego. Plus istnienie Sex Moves.

Zastanawiam się jednak, na ile rezultat wynikał z powyższego, a na ile naszych tendencji. Te bowiem zostały przepuszczone przez fikcję, triggery z niej wynikające, a zatem później Ruchy. Dla przykładu, nigdy wcześniej podczas gry w „klon AW” (lub samo AW) tak często nie pytałem się gracza, czy „przeszkadza drugiemu graczowi” podczas prób przeczytania sytuacji lub PC. W efekcie budowało to zarówno napięcie, jak i pozwalało utrwalić pewne dywagacje jako fakt. Ale zastanawiam się, czy ten sam efekt uzyskałbym także podczas prowadzenia AW…

Nie potrafię odróżnić, na ile to nasze agendy zadziałały w ten sposób, czy sama gra tak działa. Może to logiczny skutek realizacji agend MC, kiedy agendy dwóch postaci gracza są przeciwko sobie? Mimo wszystko, mechaniki oraz procedury wokół Honoru miały wpływ na rozgrywkę.

OK, jest jeszcze jedna rzecz. Patroni. Postać może mieć swojego Patrona (niektóre playbooki muszą z nim zacząć grę), może to być PC lub NPC. Cytat z mojego wpisu:

The SCUP posiada klasyczny (dla PbtA) ruch na przeszkadzanie/pomaganie komuś innemu. Ponadto, postacie mogą (niektóre wręcz muszą!) mieć swojego Patrona, zaś Patronem może być inna postać gracza. Ruch „Patron Move” wykonywany na początku sesji wprowadza okazję do zmiany dynamiki między dwoma postaciami! Jeśli para „Patron – osoba opiekowana” to dwójka postaci graczy, tworzy nam się ciekawa dynamika. Obaj gracze nie mogą być do końca pewni, jak postacie będą się odnosić do siebie. Ostatecznie, Patron może chcieć zrezygnować z protegowanego, jak poleci o jeden „6-” za dużo, dla przykładu.

Tak, powinienem był napisać „osoba protegowana”…

BTW, Sex Moves praktycznie w ogóle nie były aktywowane, . Pojawił się po jeden moment na postać, w pierwszych sześciu sesjach. Za każdym razem wobec jakiegoś NPCa…

Jak mi się prowadziło SCUP?

Z jednej strony, czułem się jak w znajomym miejscu, po doświadczeniach z Apocalypse World, Dungeon World czy Monster of the Week. Większość technik prowadzenia, ruchów MC czy innych instrukcji w The SCUP jest mi najzwyczajniej znana z poprzednich gier.

Nie wiem na ile The SCUP wspiera nie-zachodnie fantasy. Autorzy zachęcają do sięgania po inspiracje z pozostałych części świata (inne niż Zachodnia Europa). Ilustracje przedstawiające archetypy również pokazują różnorodne etnicznie motywy. Gracze zauważyli też, że wprowadzenie do fikcji sztywnej hinduskiej struktury kastowej „wybrzmiało mroczniej i ciężej”.

Z pewnością gra dostarcza część „Unspeakable Power”. Była to dla mnie (jako MC) jednocześnie sposobność oraz wyzwanie, aby ujawniać wizje od rozmaitych potęg czy bóstw (w kampanii: deva). Opisy na 2-3 zmysły, luźne odwołania do mitologii hinduskiej oraz wedyjskiej. To jest adaptacja „open your brain” z AW, jednak z mocniejszym kontekstem. Do kogo „dodzwoni się” nasz The Beloved, jeśli nie „do Tego?” na „6-„?

The SCUP wyróżnia się od innych „klonów AW” tym, że wprowadza zasób Honor (oraz mechanik wokół niego) oraz opcję Patrona postaci. Zwłaszcza to drugie aż prosi się o „technikę trójkąta” (PC – NPC [czyjś Patron] – PC). Resztę rzeczy prowadziło mi się podobnie co Apocalypse World. Może to było zamierzone? Może The SCUP pokazuje siłę tych miękkich instrukcji? Wezwanie do tworzenia fikcji w trochę innych realiach? Trochę inne Ruchy MC dla różnych postaci (Common, Elite, Unspeakable Power) oraz nieco zmienione MC Principles?

Czy poprowadzę to raz jeszcze?

Trudno mi powiedzieć. Z pewnością chciałbym zobaczyć, jak ta gra działa, będąc w roli gracza.

Z drugiej strony, pełno jest tytułów opartych na filozofii PbtA, które faktycznie wyglądają inaczej niż AW. W chwili gdy piszę ten artykuł, nie czuję, aby poprowadzenie drugiej kampanii The SCUP pokazałoby mi coś nowego. Główną różnicę robiliby ludzie oraz być może inna estetyka niż starożytna hinduska. The SCUP nie jest tytułem, który zachęca mnie do poprowadzenia tego raz jeszcze, aby zobaczyć jak to może inaczej wyglądać…

Tak mam z większością tytułów PbtA będących klonami. Zagram jedną kampanie, a jeśli wracam do tego samego tytułu, to dopiero po dłuższym czasie. Te gry są dobre w wyczerpywaniu konkretnego tematu i The SCUP też do nich należy.

Ten tekst powstał dzięki wsparciu: Jędrzej Śmietański, Aleksandra Sontowska, Jakub KucharzewskiErpegowe Piekiełko, Sebastian Żarnowski, Michał Laskowski i Przemysław Wasilewski Dziękuję!

Jedna myśl w temacie “Mansfeld Prowadzi: The Sword, The Crown and The Unspeakable Power

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s